piątek, 6 maja 2011

andre


mój pierwszy raz jeśli chodzi o połączenie ołówków i płótna.No powiem że nie lubią się zbytnio ;/a już gumki to nie znoszą;/
trzeba je było utrwalać co jakiś czas fiksatywą(na szczęście zakupiłam sobie dość spory flakon)
(w realu dużo lepiej wygląda)wiem wiem są błędy;/
format 40/40
ryśnięte dla Przema z rysuja:)
a i podziękowania dla Karoli za inspiracje co do płótna i ołówków(2 lata się zbierałam)

1 komentarz:

  1. Świetnie wyszło, podziwiam, ja tak nie potrafię :)

    OdpowiedzUsuń